Beskid Niski to kraina, w której czas płynie wolniej, a przyroda wciąż zachowuje swój surowy i nieco tajemniczy charakter. Wśród łagodnych wzniesień i bezludnych dolin wyrasta szczyt szczególny, który dla wielu turystów staje się prawdziwym sprawdzianem kondycji oraz siły woli. Lackowa, bo o niej mowa, to nie tylko najwyższy punkt polskiej części tego pasma, ale przede wszystkim miejsce owiane legendą stromych podejść i fascynującej historii pogranicza. Jeśli planujesz wyprawę w te rejony, warto przygotować się na spotkanie z górą, która potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych wędrowców.
Przeczytaj także:
- Beskid Niski – najpiękniejsze szlaki
- Jaki jest najwyższy szczyt w Beskidzie Niskim?
- Rotunda w Beskidzie Niskim – co warto wiedzieć o tej górze?
Czym właściwie jest Lackowa i gdzie dokładnie jej szukać?
Lackowa to najwyższy szczyt Beskidu Niskiego po polskiej stronie i z tego powodu jest obowiązkowym punktem na liście każdego zdobywcy Korony Gór Polski. Wznosi się na wysokość 997 metrów nad poziomem morza, co sprawia, że góruje nad okolicznymi miejscowościami i jest doskonale widoczna z wielu punktów widokowych w regionie. Odnajdziemy ją bezpośrednio na granicy polsko-słowackiej, w zachodniej części pasma, niedaleko znanych uzdrowisk takich jak Krynica-Zdrój czy Wysowa-Zdrój.
Sama góra prezentuje się jako potężna, zalesiona kopuła, która dominuje nad malowniczymi dolinami Izb oraz nieistniejącej już wsi Bieliczna. Choć Beskid Niski kojarzy się zazwyczaj z łagodnymi i obłymi pagórkami, Lackowa zdecydowanie wyłamuje się z tego schematu ze względu na swoje ukształtowanie terenu. Jej sylwetka jest rozpoznawalna z daleka, a gęste lasy bukowe pokrywające zbocza nadają jej specyficznego, nieco mrocznego i dzikiego charakteru.
Dlaczego turyści nazywają Lackową górą policyjną?
Wśród pasjonatów górskich wędrówek Lackowa zyskała dość osobliwy przydomek, który na stałe wpisał się w lokalny folklor turystyczny. Wszystko za sprawą jej wysokości wynoszącej dokładnie 997 metrów, co bezpośrednio kojarzy się z dawnym numerem alarmowym do policji używanym w Polsce. Jest to wdzięczny temat do żartów na szlaku, zwłaszcza gdy turyści mijają tabliczki informacyjne z dumnie wypisaną liczbą metrów nad poziomem morza.
Warto zauważyć, że brak zaledwie trzech metrów do magicznej granicy jednego tysiąca sprawia, iż góra ta budzi pewien niedosyt u kolekcjonerów wysokości. Mimo że nie jest ona „tysięcznikiem” w ścisłym tego słowa znaczeniu, trudności, jakie stawia przed wędrowcami, są porównywalne z dużo wyższymi szczytami w Tatrach czy Beskidzie Żywieckim. To właśnie ten kontrast między „niską” wysokością a ogromnym wysiłkiem włożonym w jej zdobycie buduje unikalną tożsamość tej góry.
Na czym polega trudność słynnej Ściany Płaczu?
Największą sławę Lackowa zawdzięcza zachodniemu podejściu od strony Przełęczy Beskid, które potocznie nazywane jest przez turystów Ścianą Płaczu. Jest to bez wątpienia najbardziej stromy odcinek znakowanego szlaku pieszego w całych polskich Beskidach, gdzie nachylenie terenu dochodzi w niektórych miejscach do ponad sześćdziesięciu procent. Podczas wspinaczki turyści często muszą pomagać sobie rękami, chwytając się wystających korzeni drzew lub pni, aby zachować równowagę na sypkim podłożu.
Wędrówka tym odcinkiem wymaga nie tylko dobrej kondycji fizycznej, ale również odpowiedniego obuwia z przyczepną podeszwą, które poradzi sobie z błotem i kamieniami. Bardzo pomocne okazują się tutaj kije trekkingowe, które stabilizują sylwetkę i odciążają stawy kolanowe podczas tego morderczego wysiłku. Szczególnie odradza się próbę schodzenia tą drogą w czasie opadów deszczu, ponieważ stroma ścieżka błyskawicznie zamienia się w niebezpieczną, błotną ślizgawkę.
Który szlak na szczyt będzie dla Ciebie najlepszy?
Wybór szlaku na Lackową zależy przede wszystkim od tego, jak dużego wyzwania szukasz oraz ile czasu chcesz spędzić na szlaku. Najpopularniejszym i najkrótszym wariantem jest podejście czerwonym szlakiem z miejscowości Izby, które prowadzi prosto na wspomnianą wcześniej Ścianę Płaczu. Jest to droga dla osób, które chcą poczuć prawdziwe górskie emocje i nie boją się intensywnego wysiłku fizycznego na krótkim dystansie.
Jeżeli jednak preferujesz spokojniejszą wędrówkę w otoczeniu pięknych krajobrazów, warto rozważyć pętlę prowadzącą przez dolinę Bielicznej. Ten szlak turystyczny pozwala na podziwianie urokliwej cerkwi św. Michała Archanioła oraz poczucie melancholijnej atmosfery dawnych łemkowskich osad. Inną ciekawą opcją jest dłuższa wyprawa z Wysowej-Zdroju, która choć wymaga więcej czasu, oferuje łagodniejsze podejścia i pozwala na dłuższe obcowanie z dziką przyrodą Beskidu Niskiego.
Jakie ciekawostki historyczne skrywa ta okolica?
Lackowa to miejsce przesiąknięte historią, o czym świadczy chociażby jej dawna nazwa związana z konfederatami barskimi. W czasach walk o niepodległość szczyt ten służył jako strategiczny punkt obserwacyjny, a na jego wierzchołku znajdowała się prawdopodobnie specjalna chorągiewka sygnalizacyjna. Z tego powodu góra bywała nazywana Chorągiewką Pułaskiego, co do dziś przypomina o burzliwych losach tego przygranicznego regionu.
Sama nazwa góry ma korzenie łemkowskie i prawdopodobnie wywodzi się od imienia dawnego właściciela okolicznych terenów, którego nazywano Lacko. Spacerując dolinami u stóp Lackowej, natkniemy się na liczne ślady po dawnych mieszkańcach, takie jak zdziczałe sady owocowe czy kamienne podmurówki chat. Najbardziej poruszającym świadectwem przeszłości jest dolina Bieliczna, gdzie wśród łąk stoi samotna cerkiew, będąca jedyną pamiątką po tętniącej niegdyś życiem wsi.
Czego możesz się spodziewać po dotarciu na wierzchołek?
Po pokonaniu trudów podejścia wielu turystów liczy na spektakularne panoramy, jednak szczyt Lackowej pod tym względem bywa nieco przewrotny. Wierzchołek jest niemal całkowicie zalesiony, co oznacza, że nie znajdziemy tam szerokich widoków na tatrzańskie granie czy sąsiednie pasma górskie. Zamiast tego czeka na nas kameralna polana w otoczeniu starych buków, która sprzyja odpoczynkowowi i wyciszeniu po intensywnej wspinaczce.
Na samym szczycie znajduje się charakterystyczna tabliczka z nazwą góry oraz skrzyneczka, w której ukryta jest pieczątka dla zdobywców Korony Gór Polski. Możemy tam również odnaleźć słupki graniczne wyznaczające linię podziału między Polską a Słowacją, co dodaje miejscu szczególnego znaczenia. Choć sam wierzchołek nie oferuje widoków, wystarczy zejść kawałek niżej w stronę słowacką lub polan podszczytowych, aby dostrzec zarys szczytu Busov oraz inne wzniesienia po obu stronach granicy.
FAQ
Czy wejście na Lackową jest bezpieczne dla dzieci?
Wszystko zależy od wieku oraz doświadczenia młodego turysty, jednak strome podejście „Ścianą Płaczu” może być zbyt trudne i frustrujące dla mniejszych dzieci. Dla rodzin z pociechami zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie wybór łagodniejszych szlaków prowadzących od strony Wysowej-Zdroju lub obejście najbardziej stromych odcinków lasem.
Gdzie najlepiej zostawić samochód przed wyprawą?
Najwygodniejszym miejscem na pozostawienie auta jest parking w miejscowości Izby, znajdujący się w pobliżu stadniny koni lub u wylotu doliny Bielicznej. Warto pamiętać, że drogi dojazdowe w samym Beskidzie Niskim bywają wąskie i szutrowe, dlatego warto zaplanować postój w miejscu, które nie utrudnia przejazdu mieszkańcom i rolnikom.
Ile czasu zajmuje wejście na szczyt Lackowej?
Czas przejścia zależy od wybranego wariantu trasy, ale najpopularniejsze podejście z Izb zajmuje zazwyczaj od półtorej do dwóch godzin marszu w górę. Planując całą pętlę z powrotem przez Bieliczną, warto zarezerwować sobie około czterech do pięciu godzin, aby bez pośpiechu cieszyć się wszystkimi atrakcjami na szlaku.
