Groźny wypadek w Tatrach. Spadając strącił inne osoby z góry

Groźny wypadek w Tatrach. Spadając strącił inne osoby z góry

Ratownicy TOPR ruszyli na pomoc po zgłoszeniu o wypadku, do którego doszło na najwyższym szczycie w Polsce. Według informacji służb turysta spadł żlebem, pociągając za sobą dwie osoby. Najciężej poszkodowani zostali przetransportowani śmigłowcem do szpitala w Zakopanem.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek na Rysach. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało, że spadający turysta strącił kolejne dwie osoby. Dwoje rannych zostało przetransportowanych na pokładzie śmigłowca do placówki medycznej, natomiast trzecia osoba nie wymagała hospitalizacji i mogła kontynuować wyprawę o własnych siłach.

Ratownicy przypominają o konieczności zachowania ostrożności na tatrzańskich szlakach, szczególnie w warunkach zimowych, gdzie nieprzewidziane zdarzenia mogą prowadzić do groźnych wypadków.

Spadali 300 metrów po zboczu

Ratownicy TOPR jako pierwszą odnaleźli kobietę, która opisała przebieg wypadku. Według jej relacji jeden z turystów schodzących ze szczytu poślizgnął się i zaczął spadać żlebem, znanym jako Rysa. W trakcie upadku uderzył w nią oraz jej męża, co doprowadziło do ich osunięcia się po stromym zboczu.

Osoba, która straciła równowagę jako pierwsza, zatrzymała się stosunkowo szybko, jednak para kontynuowała spadanie. Kobieta osunęła się około 200 metrów, natomiast jej mąż przemieścił się jeszcze dalej – około 250–300 metrów, zatrzymując się w innym miejscu.

Ratownik Maciej Ziarko podkreślił, że mimo groźnej sytuacji poszkodowani byli w stosunkowo dobrym stanie. Określił ich sytuację jako niezwykle szczęśliwy zbieg okoliczności, biorąc pod uwagę wysokość i charakter terenu, na którym doszło do wypadku.

Trudne warunki w Tatrach. Rekordowy mróz -41,1°C

W Tatrach obowiązuje obecnie pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Choć pokrywa śnieżna jest stabilna, istnieje ryzyko zejścia lawiny przy dodatkowym obciążeniu na trudniejszych stokach. Ratownicy TOPR informują także o możliwości samoistnego schodzenia niewielkich i średnich lawin.

Mimo sprzyjających warunków w większości rejonów, szczególną ostrożność należy zachować na bardzo stromych i ekstremalnych stokach. Dodatkowym utrudnieniem są wyjątkowo niskie temperatury.

W Litworowym Kotle, znanym z ekstremalnych mrozów, odnotowano aż -41,1°C. Pomiaru dokonali naukowcy z Zakładu Meteorologii i Klimatologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jeśli wynik zostanie potwierdzony, może to być najniższa temperatura zarejestrowana w Polsce.

GorskiePodroze

GorskiePodroze

Dodaj komentarz

Show Buzz

View All
Górskie Podróże
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.